Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2017

Makowiec zawijany

Moi Drodzy, po baardzo długiej przerwie związanej z zawirowaniami w moim prywatnym życiu, ogłaszam że wróciłam ;) Z tej okazji przygotowałam przepyszny zawijany makowiec, który sprawdzi się idealnie podczas nadchodzących Świąt Wielkanocnych. Przepis znalazłam na stronie Słodkie Fantazje, a makowczyk od razu podbił moje serce <3 Tym słodkim akcentem zapraszam do przygotowań! :)

Składniki na masę makową:

500 g suchego maku
750 ml wrzątku
100 g rodzynek
25 ml rumu
4 łyżki miodu
150 g cukru
100 g kandyzowanej skórki pomarańczy
50 g drobno posiekanych migdałów
2 łyżeczki aromatu migdałowego
50 g masła
4 białka, ubite na sztywno

Składniki na dwie rolady:

500 g mąki pszennej tortowej
40 g świeżych drożdży
120 g drobnego cukru
160 g masła, roztopionego
1 łyżeczka aromatu waniliowego
5 żółtek (temp. pokojowa)
200 ml ciepłego (NIE gorącego!) mleka
szczypta soli

Składniki na lukier:

2 szklanki cukru pudru
5 łyżek wrzątku
100 g kandyzowanej skórki pomarańczy

Dodatkowo:

1 białko, ubite

CZAS PRZYGOTOWANIA: 180 MIN +studzenie
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. Zaczynamy od przygotowania masy makowej. Mak zalewamy wrzątkiem (woda całkowicie musi pokryć mak) i odstawiamy aby zmiękł na około 40 minut. Po tym czasie mak dokładnie odsączamy z nadmiaru wody i mielimy dwukrotnie w maszynce. Rodzynki zalewamy odrobiną wrzątku i rumem, odstawiamy na 5 minut, odsączamy. 

2. Do maku dodajemy nasączone rodzynki, miód, cukier, kandyzowaną skórkę pomarańczy, migdały i aromat. Dokładnie mieszamy. Na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy masę i przesmażamy 15 minut. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia, a następnie mieszamy z ubitymi białkami. Odstawiamy na bok.

3. W czasie gdy nasz mak jest zalany wrzątkiem, równolegle zaczynamy przygotowywać ciasto drożdżowe: Drożdże rozcieramy z łyżeczką cukru, zalewamy 50 ml ciepłego (NIE gorącego!) mleka, dodajemy dwie łyżki mąki, mieszamy i odstawiamy na bok na 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować.

4. Do dużej miski przesiewamy resztę mąki. Żółtka ucieramy z cukrem, aromatem i solą na gładką masę. Do mąki dodajemy wyrośnięte drożdże, resztę ciepłego mleka i masę z żółtek. Zagniatamy. Powoli dodajemy roztopione masło, zagniatamy ponownie przez około 5-10 minut, aż ciasto będzie odchodzić od rąk. Wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny.

5. Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części. Pierwszą część rozwałkujemy na blacie obficie podsypanym mąką na prostokąt o grubości około 0,5 cm. Ciasto smarujemy połową ubitego dodatkowego białka, równomiernie wykładamy połowę masy makowej (zostawiamy puste brzegi, po ok. 1,5cm z każdej strony) i zawijamy ciasną roladę. Roladę luźno owijamy natłuszczonym papierem do pieczenia. Czynność powtarzamy z drugą roladą. Odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia.

6. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Rolady zawinięte w papier układamy na blasze, zachowując spore odstępy. Pieczemy 30-40 minut, aż makowce wyraźnie się zarumienią (możemy delikatnie naciąć papier, żeby sprawdzić). Wyciągamy, nacinamy papier, rozchylamy i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

7. Cukier puder zalewamy 5 łyżkami wrzątku, dokładnie mieszamy. Rolady dekorujemy przygotowanym lukrem i posypujemy kandyzowaną skórką pomarańczy. Gotowe! :)

piątek, 27 marca 2015

Mazurek kajmakowy

Składniki na spód:

185 g mąki pszennej
60 g mąki orzechowej (lub drobniutko posiekanych migdałów)
2 żółtka ugotowane na twardo
1 żółtko surowe
70 g cukru pudru
szczypta soli
180 g masła lub margaryny (użyłam margaryny)
skórka z 1/4 cytryny

Składniki na nadzienie:

płatki migdałów
50 g gorzkiej czekolady

CZAS PRZYGOTOWANIA: 40 MIN
CZAS CHŁODZENIA: 3 H
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Masło/margarynę ucieramy przy pomocy miksera kuchennego aż zacznie się pienić. Dodajemy cukier puder, żółtka i skórkę z cytryny. Dodajemy obie mąki i szczyptę soli, zagniatamy na jednolite ciasto. Przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na 2 godziny.

2. Ciasto wyjmujemy z lodówki. Około 3/4 ciasta rozwałkowujemy na papierze do pieczenia na kształt jajka. Z 1/4 ciasta formujemy krawędź. Ciasto gęsto nakłuwamy widelcem i wkładamy do lodówki na czas rozgrzewania piekarnika.

3. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Ciasto pieczemy do lekkiego zarumienienia, czyli około 18-20 minut. Wyciągamy i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

4. Na wystudzony spód nakładamy puszkę masy kajmakowej, wyrównujemy. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (na garnku z gotującą się wodą stawiamy miskę, wrzucamy czekoladę i mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia). Przy pomocy patyczka do szaszłyków lub pałeczki do sushi (ja jej użyłam), tworzymy "łodygi" naszych bazi. Zanurzamy patyczek w czekoladzie i delikatnie przeciągamy po masie kajmakowej od dołu do góry.  Z płatków migdałów tworzymy bazie "kotki". Tak przygotowany mazurek wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia. Przechowujemy w lodówce. Smacznego! :)

Uwagi: Mazurek możemy również ozdobić suszonymi owocami, czekoladowymi jajkami, kandyzowanymi skórkami owoców, lukrem. Wiele ciekawych inspiracji znajdziecie TUTAJ.



Wielkanocne Wypieki

czwartek, 26 marca 2015

Domowa masa kajmakowa

Wielkanoc tuż tuż, pora zacząć myśleć o wielkanocnych wypiekach :) 

Poniżej przedstawiam przepis na nieodłączny dodatek do wielkanocnych mazurków - domową masę kajmakową.

Składniki na domową masę kajmakową:

1 puszka mleka skondensowanego słodzonego w puszce

Przygotowanie: Puszkę umieszczamy pionowo w wysokim garnku. Nalewamy tyle wody, aby pokryła całą puszkę i stawiamy na średnim ogniu. Przykrywamy i gotujemy 2 godziny - w razie potrzeby uzupełniamy wodę. Po dwóch godzinach wodę wylewamy, a puszkę pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Tak przygotowaną masą możemy dekorować mazurki, przekładać wafle tortowe lub nadziewać pączki :)

UWAGA! Puszkę należy otwierać dopiero po całkowitym ostygnięciu!

niedziela, 8 lutego 2015

Najprostsze ciasteczka maślane

Są to chyba najprostsze ciasteczka jakie w życiu przyszło mi robić :) Po upieczeniu są delikatne, kruche, z wyraźną nutą masełka, dosłownie rozpływają się w ustach, a dodatkowo są takie urocze :) Przepis znalazłam na stronie 'Moje Wypieki'. Zapraszam do pieczenia!


Waniliowe ciasteczka maślane (10-12 sztuk):

60 g zimnego masła, pokrojonego w drobną kostkę
70 g mąki pszennej
1 1/2 łyżki cukru pudru
kilka kropli aromatu waniliowego

Kakaowe ciasteczka maślane (10-12 sztuk):

60 g zimnego masła, pokrojonego w drobną kostkę
60 g mąki pszennej
10 g kakao
2 łyżki cukru pudru
kilka kropli aromatu waniliowego

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 MIN
CZAS CHŁODZENIA: 20 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Wszystkie składniki na ciasteczka zagniatamy szybko w jednolitą masę, formujemy kulkę, zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na 20 minut.

2. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni (góra-dół). Z ciasta formujemy kuleczki mniejsze od orzecha włoskiego i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zgniatamy przy pomocy widelca, tworząc charakterystyczny wzorek. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 15 minut. Wyciągamy i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. Gotowe! :)


Uwagi: Ciasteczka można przechowywać w szczelnym pojemniku lub puszce do 7 dni.




Przepis bierze udział w akcji:

Karnawałowe Słodkości!

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kandyzowana skórka pomarańczy

Podczas Świąt jednym z topowych owoców była pomarańcza. Jak widać w gazetach i na blogach kulinarnych, ten trend w dalszym ciągu się utrzymuje :) Nic dziwnego - pomarańcze są słodkie, pyszne, zawierają dużo witaminy C, B i potasu, działają korzystnie na nasz układ trawienny i tak naprawdę powinniśmy je jeść lub spożywać w formie soku przez cały rok. Jednak mała uwaga dla dbających o linię - pomarańcze są dosyć kaloryczne. Średniej wielkości pomarańcza zawiera około 70 kcal, a jedna szklanka świeżo wyciskanego soku - 115 kcal.

Pomarańcze świetnie sprawdzają się również jako dodatek do ciast. Poniżej przedstawiam przepis na kandyzowaną skórkę pomarańczy, której możecie użyć np. do klasycznego sernika. Przepis znalazłam na stronie Moje Wypieki.


Składniki na jeden mały słoiczek:
3 pomarańcze
1 szklanka cukru
1/8 szklanki wody

CZAS PRZYGOTOWANIA: 45 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Pomarańcze kroimy na pół i wyciskamy z nich sok, który sobie popijamy w trakcie dalszych przygotowań, lub na ćwiartki i wycinamy miąższ. Skórki dokładnie wyparzamy i wykrawamy białą część, którą wyrzucamy.

2. Skórki kroimy w paski, a następnie w kostkę. Wkładamy do garnka, zalewamy wrzątkiem i gotujemy 3 minuty. Przecedzamy i czynność powtarzamy.

3. W garnku umieszczamy cukier i wodę, mieszamy, dodajemy skórkę i gotujemy na bardzo małym ogniu przez 45 minut. Nie polecam próbowania w trakcie gotowania, ponieważ cukier potrafi rozgrzać się nawet do 200 stopni!

4. Jeżeli będziemy używać skórki od razu, przecedzamy ją przez metalowe sitko i zostawiamy do ostygnięcia. Jeżeli nie, przekładamy ją wraz z syropem do słoiczka i zakręcamy. Przechowujemy w lodówce.

Uwagi: Może się zdarzyć, że cukier się skrystalizuje w słoiczku. Należy wówczas przed użyciem wlać do słoiczka odrobinę wrzątku, zamieszać i przecedzić.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Ostanie przygotowania - błyszcząca glazura do piernika

Jako że jutro już wyruszam w krajoznawczą podróż świąteczną (muszę objechać pół Polski), dziś miałam ostatni dzień na przygotowania. Prezenty już zapakowane, pierniczki ozdobione, pozostało jedno - wykończyć piernik. Przepis na tę piękną błyszczącą glazurę znalazłam na stronie Magazyn Kuchenny.


Składniki na glazurę:
1 szklanka drobnego cukru do wypieków
1/4 szklanki śmietanki 30%
1/4 szklanki wody
2/3 szklanki kakao
50 g gorzkiej czekolady
1 łyżka żelatyny, namoczonej w 2 łyżkach wody

Przepis na piernik staropolski znajdziecie TUTAJ

1. W garnku umieszczamy śmietanę, wodę, kakao i cukier. Podgrzewamy stopniowo, często mieszając, aż do zagotowania. Po zagotowaniu zdejmujemy z ognia, wrzucamy kawałki czekolady i mieszamy, aż do całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy żelatynę i ponownie mieszamy do połączenia składników. Przecedzamy przez metalowe sitko i odstawiamy do ostygnięcia.

2. Piernik ustawiamy na kratce, a kratkę na blaszce.

3. Ostudzoną glazurą polewamy piernik (możemy nią również ozdobić pierniczki z marmoladą) pamiętając o bokach, opcjonalnie ozdabiamy masą marcepanową i wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia (najlepiej na noc). Gotowe! :)

UWAGI: Aby wystarczyło polewy na wszystkie trzy pierniki z załączonego przepisu na piernik staropolski, musiałam przygotować dwa razy więcej glazury. 

Aby ponownie wykorzystać glazurę, która ściekła nam na blaszkę, przelewamy ją do garnuszka, odrobinę podgrzewamy i znów przelewamy przez sitko - dzięki temu pozbędziemy się okruszków :)

wtorek, 18 listopada 2014

Lukier królewski

Pierwszy raz w życiu dekorowałam ciasteczka i muszę przyznać, że na początku było dramatycznie, ale po kilku ciasteczkach mniej więcej załapałam, o co chodzi :) Lukrem ozdobiłam CYNAMONOWE CIASTECZKA.


Składniki:
1 szklanka cukru pudru
1 białko
4 krople soku z cytryny

kolor zielony: szczypta herbaty matcha lub barwnik spożywczy
kolor różowy: 2 krople koncentratu z buraczków lub barwnik spożywczy

Sposób I: Wszystkie składniki na lukier umieszczamy w misce i ucieramy na jednolitą masę przy pomocy drewnianej łyżki ok. 10 -15 minut. W razie potrzeby dosypujemy trochę cukru pudru.

Sposób II: Białko ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodajemy cukier puder. Na końcu dodajemy odrobinę soku z cytryny.

Nie denerwujcie się, jeśli na początku nie będzie wam wychodzić. Niezastygnięty lukier można jeszcze zetrzeć z ciasteczka i spróbować jeszcze raz :)

Uwagi: Jeżeli macie zamiar zjeść ozdobione ciasteczka w niedługim czasie od przygotowania, matcha i koncentrat z buraczków sprawdzą się i dadzą poniższy efekt. Natomiast jeżeli mają poleżeć dłużej lub służyć jedynie jako ozdoba, koniecznie użyjcie barwników spożywczych.






sobota, 8 listopada 2014

Mleczne batoniki w czekoladzie dla dzieci małych i dużych :)

Zapraszam na pyszne domowe batoniki z mlecznym nadzieniem, oblane czekoladą. Deser idealnie nadaje się dla dzieci - tych mniejszych i tych większych ;) 

Polewy wystarczy na wszystkie batoniki, ja jednak połowę zostawiłam "czystych", a z reszty rozpuszczonej czekolady przygotowałam czekoladę na gorąco :) 


Składniki:
3 blaty wafli tortowych
200 g masła lub margaryny (1 kostka)
1/3 szklanki drobnego cukru
1 łyżeczka aromatu waniliowego
1/3 szklanki mleka
1 szklanka tłustego mleka w proszku

Polewa:
200 g mlecznej czekolady
1 łyżka masła
1-2 łyżki śmietany 30%

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 MIN
CZAS OCZEKIWANIA: 8 GODZIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Do garnka wkładamy cukier i zalewamy mlekiem. Podgrzewamy na małym ogniu, aż cukier całkowicie się rozpuści. Odstawiamy na bok do ostudzenia.

2. Masło o temperaturze pokojowej kroimy na drobną kostkę i miksujemy na wysokich obrotach na puszystą masę. Łyżka po łyżce dodajemy mleczny syrop i aromat waniliowy. Stopniowo dosypujemy mleko w proszku.

3. Blaty waflowe delikatnie kroimy na pół. Zostawiamy 5 połówek, 6 możemy zjeść :) Przygotowaną masę nakładamy równomiernie na 4 wafle, układamy jeden na drugim i przykrywamy piątym, dociskamy. Na wierzch kładziemy deskę i obciążamy, np. garnkiem z wodą. Wkładamy do lodówki na całą noc.

4. Wafel wyciągamy z lodówki, obkrawamy z nierównych krawędzi i kroimy na długie chude batoniki. Układamy na kratce.

5. W kąpieli wodnej* rozpuszczamy czekoladę, dwie łyzki masła i śmietanę. Mieszamy do uzyskania jednolitego płynnego sosu. Zdejmujemy z ognia (miskę zostawiamy na garnku) i polewamy dokładnie nasze batoniki. Odstawiamy do ostygnięcia, a następnie do lodówki do całkowitego stężenia czekolady. Przechowujemy w lodówce :)

*na garnku z gotującą się wodą ustawiamy miskę odporną na wysokie temperatury. Umieszczamy w niej wszystkie składniki i zostawiamy do całkowitego rozpuszczenia, a następnie dokładnie mieszamy. W zależności od jakości czekolady, może się okazać, że nie będzie potrzebna aż taka ilość masła i śmietanki, lub będzie trzeba dodać ich troszkę więcej- masa po rozpuszczeniu powinna być lejąca i gładka, aby dało się nią polać batoniki, ale nie za bardzo rozcieńczona, ponieważ wtedy pozostanie zbyt miękka.


Wafelki bez polewy:

sobota, 20 września 2014

Sernik Oreo

Biało-czarny, pyszny, rozpływający się w ustach sernik, na fantastycznym spodzie z ciastek Oreo :) Przyznam, że to jeden z lepszych serników jakie kiedykolwiek jadłam. Przepis znalazłam na stronie Moje Wypieki. Zapraszam do pieczenia!


CZAS PRZYGOTOWANIA: 120 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

Składniki na spód:
200 g ciastek Oreo (bez nadzienia)
70 g roztopionego masła

Składniki na sernik:
nadzienie ze wszystkich Oreo
700 g twarogu z wiaderka
300 g kwaśnej śmietany 18%
2 1/2 łyżki skrobi ziemniaczanej
1 szkl. cukru do wypieków
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 jajka

Dodatkowo:
100 g ciastek Oreo (bez nadzienia)
truskawki (opcjonalnie)

1. Składniki na spód wrzucamy do blendera i miksujemy na masę przypominającą mokry piasek. Jeżeli nie macie takiego blendera, włóżcie ciastka do woreczka i delikatnie tłuczemy je tłuczkiem do mięsa na proszek, a następnie mieszamy dokładnie z masłem. Masą ciasteczkową wyklejamy dokładnie dno tortownicy o średnicy 23 cm. 

2. Do misy od miksera wbijamy jajka i chwilę miksujemy. Następnie łyżka po łyżce dodajemy twaróg, nadzienie z Oreo, śmietanę 18%,  skrobię, ekstrakt waniliowy i cukier. Miksujemy tylko do połączenia składników. Masę przelewamy na ciasteczkowy spód.

3. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni. Na dolną kratkę stawiamy naczynie żaroodporne z wodą (dzięki temu sernik nie wyrośnie, tylko będzie płaski jak stół- to dzięki parze wodnej, która utrzymuje stałą temperaturę wokół sernika). Na środkową kratkę stawiamy sernik i od razu zmniejszamy temperaturę do 150 stopni. Pieczemy ok. 90 - 100 min. Jeżeli sernik zbytnio się rumieni, zakrywamy go folią aluminiową, uważając, by nie dotykał powierzchni sernika. Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, a następnie wkładamy go na  całą noc do lodówki.

4. Pozostałe ciastka Oreo miksujemy na proszek, lub wkładamy do woreczka i tłuczemy najdrobniej jak się da. Ciasteczkowym proszkiem posypujemy dokładnie sernik, na wierzch kładziemy kawałki truskawek. Smacznego! :)






sobota, 16 sierpnia 2014

Weekend u Mamy: Tarta z malinami

Przedstawiam przepis mojej Mamy na pyszną malinową tartę, przygotowaną specjalnie na spotkanie w tajemniczym ogrodzie :) Poniżej znajdziecie przepis i kilka zdjęć z tego zaczarowanego spotkania :)
~

Składniki (spód): 

250g mąki 
200g margaryny 
2 łyżki wody 
szczypta soli 
1 żółtko 

Dodatkowo:

maliny wedle uznania
gęsta śmietana 18%
3 jajka
100 g cukru pudru

CZAS PRZYGOTOWANIA: 80 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. Składniki na spód ugniatamy dokładnie na ciasto, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie wygniatamy ciastem dno i boki formy do tarty o średnicy 31 cm. Nakłuwamy gęsto widelcem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 20 min (do zarumienienia). Wyciągamy i odstawiamy do lekkiego ostudzenia.
~
2. Śmietanę utrzepujemy z jajkami i cukrem do całkowitego połączenia składników. Na ostudzone ciasto wykładamy malinki wedle uznania i polewamy naszą śmietanową masą. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 30-40 minut - na wierzchu powinna pojawić się delikatna skorupka. Odstawiamy do ostygnięcia. Gotowe! :)
~
~
~
~

niedziela, 3 sierpnia 2014

Kilka słów o zielonej herbacie - sposób parzenia, właściwości, przepisy

WŁAŚCIWOŚCI

O właściwościach zdrowotnych herbaty zielonej słyszymy dosyć często. Nie dość, że zapobiega wielu chorobom, to jeszcze wspomaga odchudzanie. Dodatkowo zielona herbata schładza organizm, co czyni ją fantastyczną alternatywą dla wody i innych napojów w upalne dni.

Wg medycyny chińskiej, picie zielonej herbaty oczyszcza krew, wspomaga pracę mózgu, poprawia zdolności pamięciowe, pomaga przy zatwardzeniach, przezwycięża koszmary nocne, rozjaśnia wzrok. Ponadto, picie zielonej herbaty zalecane jest palaczom oraz osobom obciążonym genetycznie chorobami nowotworowymi.

Zielona herbata zawiera wiele witamin: B1, B2, B5, C, E, K, PP, a także wapń, magnez, żelazo, sód, fosfor, miedź, fluor, mangan, krzem i jod.


PARZENIE

Zieloną herbatę parzymy w temperaturze nie przekraczającej 90 stopni Celsjusza i nie mniejszej niż 60 stopni. Aby uzyskać pożądaną temperaturę, możemy włożyć do kubka termometr i spokojnie czekać. Możemy też przelać wrzątek z kubka do kubka kilka razy (każde przelanie wody obniża jej temperaturę o ok. 5 stopni). 

Klasyczną zieloną herbatę parzymy 3 do 8 minut, w zależności jaki efekt chcemy osiągnąć.
3 minuty - herbata działa pobudzająco, można ją z powodzeniem pić zamiast kawy
5 minut o dłużej - herbata działa relaksująco

Parzenie "matchy", tradycyjnej japońskiej herbaty, jest nieco bardziej skomplikowane. Temperatura wody musi wynosić 70-80 stopni. Wsypujemy 1-2 łyżeczki do 300ml wody i energicznie mieszamy, aż herbata całkowicie się rozpuści, a na powierzchni pojawi się pianka. W Japonii w tym celu używa się specjalnej miotełki o nazwie Chasen. Herbata "Matcha" po zaparzeniu ma intensywny zielony kolor.


PRZEPISY

"Matcha", jako że jest w formie proszku, idealnie nadaje się do przygotowania różnych deserów, np. lodów, ciasteczek, serników... Można ją dostać między innymi w "5 o'clock" ale jest bardzo droga, lub w "Kuchniach Świata" - tam sprzedają chińską matchę, która do pieczenia w zupełności wystarczy.

Lody z zielonej herbaty Matcha

Składniki: 
1 jogurt naturalny (150ml)
1 śmietanka kremowa (200ml)
2 żółtka
4 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżka herbaty matcha (do kupienia w five o'clock)
2 łyżki wody w temp. 80 stopni
+ do dekoracji: 
2 łyżki cukru trzcinowego, 2 plasterki mango


Sernik na zimno z Matchą
Składniki:
150g herbatników maślanych
70g masła
2 tabliczki białej czekolady
700g serka do serników z wiaderka
1 puszka mleka kokosowego (400ml)
2 płaskie łyżki herbaty matcha
4 płaskie łyżeczki żelatyny
1/2 szkl. wody



Źródła:

To też może Cię zainteresować: