Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 maja 2016

Sernik kokosowo-limonkowy (gluten-free)

Pyszny, subtelny w smaku sernik kokosowo-limonkowy. Mniam <3 Sernik przygotowany jest na budyniach, czyli na mące ziemniaczanej i nie posiada spodu, więc idealnie nadaje się dla osób które nie jedzą glutenu :) Sernik inspirowany jest przepisem z bloga Smaki Weroniki. Zapraszam do przygotowań! 


Składniki na tortownicę o średnicy 24-26 cm:

400 ml mleka kokosowego (1 puszka)
1 kg dobrej jakości twarogu z wiaderka
200 g drobnego cukru
2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
3 duże jajka
2 czubate łyżki wiórków kokosowych
skórka otarta z 1 limonki

Dodatkowo:

wiórki kokosowe do posypania boków
cukier puder do posypania wierzchu (opcjonalnie)
skórka otarta z limonki do dekoracji (opcjonalnie)

CZAS PRZYGOTOWANIA: 90 MIN +chłodzenie
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni Celsjusza. Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. W misie miksera umieszczamy mleko kokosowe i twaróg, miksujemy do połączenia składników. Nie przerywając ubijania dodajemy cukier, następnie proszek budyniowy, jajka, wiórki kokosowe i na koniec skórkę z limonki. Miksujemy jedynie do połączenia składników. Przelewamy do formy, wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 75 minut, aż środek będzie sprężysty, a boki lekko zarumienione. Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. 

2. Wystudzony sernik delikatnie odcinamy nożem od boków foremki, ściągamy obręcz i tak przygotowany wkładamy do lodówki na kilka godzin (a najlepiej na całą noc). Boki schłodzonego sernika dekorujemy wiórkami kokosowymi, a wierzch cukrem pudrem i/lub otartą skórką limonki. Smacznego! :)



czwartek, 28 kwietnia 2016

Mule w sosie maślano-cytrynowym

Idealna przystawka: mule w maślano-cytrynowym sosie z dodatkiem białego wina, podane z chrupiącą bagietką. Pycha <3 Obrane mrożone mule można kupić aktualnie w Lidlu :) Zapraszam do przygotowań!

Składniki na 4 porcje:

270 g obranych mrożonych muli
100 g masła
1 średnia cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
1/3 szklanki białego wytrawnego wina
sok z 1/2 cytryny
4-5 łyżek mleka kokosowego
1 posiekana papryczka chilli (opcjonalnie)
1 pęczek natki pietruszki
świeża bagietka do podania
sól, świeżo mielony pieprz

CZAS PRZYGOTOWANIA: 30 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

Przygotowanie: Mule rozmrażamy. W głębokiej patelni na średnim ogniu rozpuszczamy masło. Wrzucamy cebulę i czosnek i dusimy przez 10 minut, aż cebulka zmięknie. Zwiększamy ogień, wlewamy wino i gotujemy  3 minuty. Dodajemy sok z cytryny, mleko kokosowe, doprawiamy solą i pieprzem, dokładnie mieszamy. Zmniejszamy ogień, wrzucamy mule i pół posiekanego pęczka pietruszki. Dusimy pod przykryciem 3-4 minuty. Przekładamy na talerze, dekorujemy resztą pietruszki i posiekaną papryczką chilli (opcjonalnie). Podajemy z chrupiącą bagietką. Smacznego! :)


poniedziałek, 16 listopada 2015

Zupa - krem z kasztanów

Pyszna, kremowa i wyjątkowa zupa - krem z jadalnych kasztanów z dodatkiem mleczka kokosowego i szczyptą kardamonu. Pyszności <3 Przepis znalazłam na stronie Harmonia Smaków. Zapraszam do przygotowań!


Składniki:

500 g kasztanów jadalnych
600 ml bulionu warzywnego
1 duża marchewka z bulionu, pokrojona w kostkę
1 korzeń pietruszki z bulionu, pokrojony w kostkę
kawałek selera z bulionu, pokrojony w kostkę
2 cm świeżego imbiru
1 łyżka oleju
1 duża cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, zgniecione nożem
sól, świeżo mielony pieprz
szczypta kardamonu
szczypta ostrej papryki
165 ml mleka kokosowego (mała puszka)

Dodatkowo:

groszek ptysiowy
świeża natka pietruszki

CZAS PRZYGOTOWANIA: 50 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni Celsjusza. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy kasztany płaską stroną do dołu. Wierzch kasztanów nacinamy ostrym nożem na krzyż. Wkładamy do piekarnika na 20 minut, następnie wyciągamy, odstawiamy do lekkiego przestygnięcia i obieramy ze skorupek.

2. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju. Wrzucamy cebulę i czosnek i podsmażamy kilka minut. W garnku umieszczamy kasztany, marchewkę, korzeń pietruszki, seler, imbir i podsmażoną cebulkę z czosnkiem. Całość zalewamy bulionem, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy 15 minut.

3. Przy pomocy blendera miksujemy zupę na gładki krem. Zabielamy mlekiem kokosowym, doprawiamy solą, pieprzem, kardamonem i ostrą papryką. Gotujemy ostatnie kilka minut, żeby smaki się przegryzły. Rozlewamy do miseczek, podajemy z groszkiem ptysiowym i świeżą natką pietruszki. Smacznego! :)


czwartek, 8 października 2015

Jaglanka o smaku szarlotki - krótki film instruktażowy

Kasza jaglana była dla mnie do tej pory na czarnej liście. Nie ważne czy na słodko, czy na słono - nie mogła mi przejść przez gardło. W końcu udało mi się opracować taki przepis, że kasza nie tylko wydaje mi się jadalna, ale jest naprawdę bardzo smaczna :) Poniżej przedstawiam przepis na pyszną śniadaniową jaglankę z dodatkiem aromatycznych korzennych przypraw i jabłka. Zapraszam do przygotowań!



Składniki na 2 porcje:

165 ml mleka kokosowego (mała puszka)
3/4 szklanki mleka lub wody
1/2 szklanki kaszy jaglanej (100g)
2 łyżki syropu klonowego
1 jabłko
1 cytryna
3 owsiane ciasteczka
2 łyżeczki masła
2 szczypty cynamonu 
1 szczypta imbiru
2 goździki

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Kaszę wsypujemy na sitko i dokładnie przelewamy wrzątkiem. Odstawiamy na bok.

2. W garnku umieszczamy mleko (lub wodę) i mleczko kokosowe, doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy kaszę, syrop klonowy, szczyptę cynamonu, szczyptę imbiru i 2 goździki. Zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 15 minut, często mieszając, aż kasza wchłonie cały płyn. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na bok.

3. Jabłko kroimy wraz ze skórką w drobną kostkę. Masło rozpuszczamy na patelni, wrzucamy jabłko, doprawiamy szczyptą cynamonu i smażymy kilka minut, aż jabłka zmiękną. 

4. Do miseczek nakładamy kaszę, na nią wykładamy podsmażone jabłka. Całość posypujemy pokruszonymi ciasteczkami owsianymi. Smacznego! :)


Jesienne słodkości!

poniedziałek, 5 października 2015

Krem z dyni z mleczkiem kokosowym

Dyniowe szaleństwo trwa! ;) Dzisiaj przedstawiam przepis na pyszny, gęsty, słodko-ostry i bardzo pożywny krem z dyni z mleczkiem kokosowym, imbirem i krewetkami <3 Zapraszam do przygotowań!


Składniki na 4 porcje:

800 ml wody
750 g dyni
1 łyżka oleju
1 ząbek czosnku, zgnieciony nożem
1 mała cebula, przekrojona w pół
5 cm korzenia imbiru
1 pęczek włoszczyzny
2 liście laurowe
2 ziarna ziela angielskiego
165 ml mleka kokosowego (mała puszka)
1 łyżeczka przyprawy curry
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
1/2 łyżeczki cukru
8 dużych krewetek, oczyszczonych
sól, pieprz do smaku
garść kiełków fasoli mun
świeża kolendra do posypania

CZAS PRZYGOTOWANIA: 60 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Piekarnik podgrzewamy do 190 stopni Celsjusza. Dynię kroimy na mniejsze kawałki, układamy na kratce i pieczemy 40-50 minut do miękkości. Wyciągamy, odstawiamy do lekkiego przestygnięcia, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.

2. W między czasie w garnku rozgrzewamy łyżkę oleju. Wrzucamy czosnek, cebulę i imbir, Smażymy 3 minuty. Wlewamy 700 ml wody (jeżeli nie lubicie zbyt gęstych kremów, wlejcie jej trochę więcej), dodajemy włoszczyznę, ziele angielskie i liście laurowe. Gotujemy na średnim ogniu ok. 30 minut.

3. Zupę przecedzamy, wrzucamy do niej z powrotem 1 marchewkę i cebulę, resztę warzyw wyrzucamy. Dodajemy dynię, mleko kokosowe, przyprawę curry, cynamon, pieprz cayenne,  cukier, doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy 20 minut. 

4. Przy pomocy blendera, miksujemy zupę na gładki krem. Stawiamy ponownie na palniku, wrzucamy krewetki (najlepiej bez ogonków, ja zostawiłam jedynie do zdjęć :)) i gotujemy ostatnie 4 minuty. 

5. Krem przelewamy na talerze, tak aby w każdym znalazły się 2 krewetki. Posypujemy kiełkami i świeżą kolendrą. Smacznego! :) 


Sposób na dynię 2015

niedziela, 15 lutego 2015

Wieprzowina duszona w mleku kokosowym z karmelem


Składniki dla 3 osób:

600 g karkówki wieprzowej, pokrojonej w kostkę
1 łyżka oleju
300 ml mleka kokosowego
1-2 łyżki sosu sojowego (użyłam ciemnego)
1 duży ząbek czosnku, drobno posiekany
sok z 1/4 cytryny

Mieszanka przypraw:

1/2 łyżeczki suszonego imbiru
1 łyżeczka papryki ostrej
1/2 łyżeczki kurkumy

Składniki na karmel:

2 łyżki cukru
1 łyżka wody

Do podania:

ryż basmati
fasolka cukrowa lub groszek

CZAS PRZYGOTOWANIA: 100 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej. Wrzucamy karkówkę i przesmażamy ze wszystkich stron na brązowy kolor. Dodajemy czosnek i mieszankę przypraw, smażymy jeszcze pół minuty. Wlewamy mleko kokosowe i sos sojowy, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem przez godzinę.

2. Na kilka minut przed upływem godziny zaczynamy robić karmel. Do drugiego garnka wsypujemy cukier, zalewamy łyżką wody i bez mieszania gotujemy, aż karmel stanie się złoty. Tutaj należy uważać, żeby nie spalić karmelu, bo stanie się gorzki. 

3. Do garnka z karmelem przekładamy wieprzowinę wraz z sosem. Doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień. Dusimy 30-40 minut bez przykrycia, aż całe mleczko kokosowe wyparuje, a mięsko zacznie smażyć się we własnym tłuszczu. Na 3 minuty przed końcem doprawiamy sokiem z cytryny. Podajemy z ryżem i fasolką cukrową lub groszkiem. Smacznego! :)


Przepis inspirowany potrawą ze strony Escapade Gourmande

Po więcej azjatyckich przepisów zapraszam na mój blog KUCHNIA TAJSKA WG DAGMARY


sobota, 7 lutego 2015

Zielone curry z kurczakiem

Ulubione danie całej mojej rodziny :) Proste i szybkie w przygotowaniu, a smak wręcz uzależniający. Postanowiłam dodać ten przepis jeszcze raz, ponieważ na początku zdjęcia były kiepskie, opis był słaby i ogólnie jakoś przepis zniknął pośród pozostałych.. A naprawdę warto go wypróbować! Zapraszam :) 

Po więcej azjatyckich przepisów zapraszam na mój blog KUCHNIA TAJSKA WG DAGMARY



Składniki (dla 4 osób):

2 łyżki oleju słonecznikowego
500g piersi z kurczaka, pokrojonej w kostkę
400ml mleczka kokosowego (wersja dietetyczna - mleczko kokosowe light)
125ml wywaru z warzyw lub kurczaka
1 średnia cebula, pokrojona w piórka
1 dymka, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
2 łyżki zielonego curry (pasta do kupienia w dziale „kuchnie świata”)
1 łyżeczka świeżego startego imbiru
1 zielona papryczka chilli
1 łyżeczka pasty z trawy cytrynowej (pasta do kupienia w dziale „kuchnie świata”)
½ łyżeczki cukru trzcinowego (wersja dietetyczna - bez cukru)
½ łyżeczki kolendry
2 łyżki sosu rybnego (wersja dietetyczna - sos sojowy jasny)
Sok z połowy limonki

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Na głębokiej patelni (najlepiej typu WOK) rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, dymkę, czosnek, papryczkę (bez pestek!) i imbir -smażymy około minuty. Następnie dodajemy zielone curry, smażymy kolejne 2-3 minuty.

2. Wlewamy bulion, mleczko kokosowe, dodajemy paprykę, kolendrę i doprowadzamy do wrzenia.

3. Wrzucamy kurczaka, dodajemy pastę z trawy cytrynowej, cukier i gotujemy, co jakiś czas mieszając, aż mięso będzie miękkie.

4. Pod koniec gotowania dodajemy sos rybny i sok z limonki. Mieszamy, gotujemy jeszcze przez około 1 minutę. Gotowe!

Wskazówka: Zielone Curry najlepiej smakuje z ryżem jaśminowym, ale można też użyć makaronu sojowego lub ryżowego. Sok z limonki dodajemy dopiero pod koniec gotowania, w przeciwnym razie zmieni smak z kwaśnego na gorzki. Curry najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu.


środa, 28 stycznia 2015

Makaron z cukinii w sosie kalafiorowym (gluten-free)

Ciekawe wykorzystanie cukinii oraz kalafiora. Potrawa jest lekka i delikatna, a dodatkowo bezglutenowa i bardzo szybka w przygotowaniu. Kurczaka można zastąpić krewetkami.

Potrawa inspirowana jest przepisem ze strony The Healthy Foodie. Zapraszam do gotowania!


Składniki na dwie porcje:

300 g kalafiora, drobno posiekanego
200 ml mleka kokosowego (1/2 puszki)
1/3 szklanki wody
150 g pieczarek, pokrojonych w plastry
1 łyżka oliwy
1 mała cebula, drobno posiekana
1 pierś z kurczaka, pokrojona w małą kostkę (można zastąpić krewetkami)
sok z 1/2 limonki
1/2 łyżeczki soli morskiej
1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
1 łyżeczka przyprawy garam masala (można zastąpić 1/2 łyżeczki curry)
szczypta ostrej papryki (opcjonalnie)
garść świeżej posiekanej kolendry + kilka listków do dekoracji
1 duża cukinia, pokrojona w nitki (bez pestek)

CZAS PRZYGOTOWANIA: 20 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Kalafior, mleko kokosowe i wodę umieszczamy w garnku. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień do średniego i gotujemy do miękkości kalafiora około 7 minut. Następnie blendujemy na gładki krem.

2. W między czasie na suchą patelnię wrzucamy pieczarki. Przesmażamy, dodajemy łyżkę oliwy, wrzucamy cebulę, garam masala, ostrą paprykę, sól i pieprz, smażymy 4 minuty do miękkości cebuli. 

3. Do garnka z kremem kalafiorowym wkładamy pieczarki, sok z połowy limonki i kurczaka. Gotujemy na średnim ogniu, aż kurczak będzie gotowy (5-7 minut). Na minutę przed końcem dodajemy kolendrę i mieszamy.

4. Na dwa głębokie talerze wykładamy "makaron" z cukinii, nakładamy sos i dekorujemy listkami kolendry. Smacznego! :)


Przepis bierze udział w akcji:
Zdrowy obiad

piątek, 24 października 2014

Mini tarty z musem z dyni i warsztaty kulinarne

Wczoraj pierwszy raz w życiu miałam przyjemność wziąć udział w Warsztatach Kulinarnych w Culinary Atelier by Roszak. Z początku byłam lekko onieśmielona, ale po chwili czułam się jak u siebie w domu. Zostałam ciepło przywitana przez Szefa Kuchni i warsztatową klasę. A miejsce warsztatów- bajka! Pracownia kulinarna znajduje się w domu jednorodzinnym w bardzo cichej dzielnicy Poznania. Nie było to surowe wnętrze z restauracyjnymi metalowymi blatami, a przytulna kuchnia z gigantycznym drewnianym blatem roboczym, przy którym mogliśmy wspólnie pracować, dyskutować, żartować, popijać winko, wymieniać się doświadczeniami kulinarnymi... Na półkach stały dziesiątki talerzyków, foremek, deseczek oraz różnorodne sprzęty kuchenne, z których bez problemu mogliśmy korzystać. Przygotowanymi posiłkami zajadaliśmy się w znajdującym się obok salonie z pięknie zastawionym stołem. Dodatkowo znalazłam się w gronie ludzi, którzy mają takiego samego fiksa jak ja, jeżeli chodzi o robienie zdjęć przed jedzeniem :D Poniżej znajdziecie przepis na jedną z przygotowanych przez nas potraw, czyli MINI TARTY Z MUSEM Z DYNI oraz kilka dodatkowych zdjęć z tego wspaniałego spotkania kulinarnych wariatów :) Smacznego oglądania!

MINI TARTY Z MUSEM Z DYNI I SEREM RICOTTA

Składniki na spód:
300 g mąki pszennej
100 g masła
3 łyżki cukru
4 łyżki mleka kokosowego
4 łyżki śmietany 
2 żółtka
szczypta soli

Składniki na mus dyniowy:
1 mała dynia
100 g sera ricotta
1/2 szklanki cukru

Dodatkowo:
Sok z połowy pomarańczy


WYKONANIE: Grupa pozytywnie zakręconych ludzi :)
POZIOM TRUDNOŚCI: ŁATWY

1. Dynię kroimy w półksiężyce, obieramy i kroimy w bardzo drobną kostkę. Wrzucamy na suchą patelnię, przesmażamy. Zmniejszamy ogień, dodajemy cukier i smażymy/dusimy około 20-30 minut, co jakiś czas mieszając, aż z dyni zrobi się papka (nowo zasłyszane określenie: ciapaja :)).

2. W między czasie masło kroimy na drobne kawałki. Wszystkie składniki na spód wkładamy do miski i dokładnie zagniatamy na jednolite ciasto. Z tak przygotowanego ciasta formujemy placuszki mniej więcej wielkości wnętrza dłoni i wygniatamy nim żaroodporne foremki do połowy wysokości(nam starczyło ciasta na 10 foremek). Spód nakłuwamy widelcem, żeby nam nie wyrósł za bardzo podczas pieczenia i wkładamy do zamrażarki na 6 minut lub do lodówki na pół godziny.

3. Mini tarty wyciągamy z zamrażarki, odstawiamy na 5 minut i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na 15 minut i wyciągamy (nie wyłączamy piekarnika). Dynię zdejmujemy z ognia i odstawiamy do lekkiego ostygnięcia. 

4. Do lekko ostudzonego musu dyniowego, łyżka po łyżce, dodajemy ser ricotta cały czas mieszając. Przekładamy na przygotowane spody (mniej więcej 1 czubata łyżka na tartę), polewamy odrobiną soku z pomarańczy i wkładamy do piekarnika na 20 minut. Gotowe! :)


~~~~~~~~~~~~~~

ZUPA KREM Z DYNI Z LIŚĆMI SZPINAKU I KREWETKAMI


GULASZ WOŁOWY Z DYNIĄ I PAPRYKĄ


PONCZ Z POMARAŃCZĄ I GREJPFRUTEM

piątek, 10 października 2014

Pudding z tapioki z truskawkami i galaretką

Pyszny i lekki deser, który polecam każdemu :) Mi niestety udało się jedynie odrobinę skosztować, bo resztę zjadł mój Ukochany (jeden pudding po drugim!). Teraz już wiem, że następnym razem muszę przygotować więcej puddingu. Ale to nie szkodzi, bo nie ma lepszej nagrody za czas spędzony w kuchni, niż widok znikających w całości dań i radość najbliższych :) Pudding tak naprawdę możecie przygotować z inną galaretką i owocami, możecie również polać go gotowym sosem lub podać bez dodatków - sam w sobie smakuje wyśmienicie. No to zaczynamy! :)


Składniki (teoretycznie na 2 porcje:)):
2 łyżki drobnej tapioki
250 ml mleka kokosowego (mała puszka)
1 łyżka ksylitolu lub cukru trzcinowego
kilka kropli aromatu waniliowego

Dodatkowo (opcjonalnie):
15 truskawek
1/2 opakowania galaretki truskawkowej
250 ml wrzącej wody

1. Tapiokę wsypujemy do szklanki zalewamy mlekiem kokosowym (dobrze by było, żeby mleko kokosowe nie było wcześniej przechowywane w lodówce, ponieważ oddziela się woda od kokosowej śmietanki i ciężko je znowu połączyć) i odstawiamy na godzinę. 

2. Po tym czasie tapiokę z mlekiem przelewamy do garnuszka, dodajemy cukier lub ksylitol i aromat waniliowy. Doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy 10-15 minut, aż tapioka zrobi się przezroczysta i mięciutka. Pamiętajmy, że trzeba ją często mieszać zwłaszcza pod koniec gotowania, żeby się nie przypaliła. Przelewamy do pucharków i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

3. Truskawki myjemy,  kroimy w ćwiartki, szypułki wyrzucamy. Delikatnie układamy na zastygniętym puddingu.

4. 1/2 opakowania galaretki rozpuszczamy w 250 ml wrzącej wody, mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia. Gdy będzie zimna i zacznie gęstnieć, przekładamy ją łyżka po łyżce na truskawki. Nie należy jej wlewać na raz, bo pudding jest dosyć mięciutki (jak widać i tak odrobina poszła do góry :)). Wkładamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia galaretki. Smacznego! :)


To też może Cię zainteresować: