niedziela, 1 lutego 2015

Maślane rogaliki śniadaniowe

Pyszne, chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku rogaliki śniadaniowe. Przepis znalazłam na stronie 'Moje Wypieki'. Rogaliki przed włożeniem do piekarnika możemy posypać makiem lub sezamem. Najlepiej smakują z domowym masełkiem. Zapraszam do pieczenia!


Składniki na 6 maślanych rogalików:

 10 g świeżych drożdży lub 5 g drożdży instant
1 łyżka cukru
1/2 szklanki mleka w temperaturze pokojowej
290 g mąki pszennej
szczypta soli
1 małe jajko w temperaturze pokojowej
1/2 łyżki soku z cytryny
1/2 łyżki oleju słonecznikowego
30 g roztopionego masła w temperaturze pokojowej

Dodatkowo:

20 g roztopionego masła w temperaturze pokojowej
1 jajko do smarowania rogalików

CZAS PRZYGOTOWANIA: 120 MIN
POZIOM TRUDNOŚCI: ŚREDNI

1. W misce rozdrabniamy drożdże, wsypujemy łyżkę cukru, łyżkę masła i łyżkę mleka. Rozcieramy i odstawiamy do wyrośnięcia na 10 minut. Roztrzepujemy jajko, dodajemy sól, mleko, olej i powoli dosypujemy mąki. Wyrabiamy i dodajemy drożdże i roztopione masło. Wyrabiamy ok. 10 minut, aż ciasto stanie się jednolite. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 60 minut.

2. Ciasto dzielimy na 6 równych części. Każdą część wałkujemy na owal o wymiarach mniej więcej 20x15 cm. Placek smarujemy roztopionym masłem i zawijamy jak naleśnik wzdłuż krótszego boku. Zawijamy na kształt rogalika, układamy na blaszce w sporych odstępach, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut.

3. Przed włożeniem do piekarnika rogaliki smarujemy roztrzepanym jajkiem, możemy również posypać makiem lub sezamem. Pieczemy w 200 stopniach Celsjusza przez 23-25 minut. Wyciągamy i studzimy. Podajemy z dżemem lub domowym masełkiem. Smacznego! :)

3 komentarze:

  1. Wyglądają wspaniale! Chętnie poczęstowałabym się do porannej kawy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy mozna ciasto wstawić na noc do lodówki i upiec rano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak można. Należy je włożyć do miski lekko wysmarowanej tłuszczem i przykryć folią spożywczą żeby nie wyschło. Rano po wyciągnięciu przez chwilkę je zagniatamy i dalej postępujemy jak w pkt. 2 :)

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz komentarz. Podziel się swoją opinią, uwagą, radą, lub po prostu pozostaw po sobie ślad :) Jeżeli przygotowałeś potrawę z tego przepisu, prześlij mi zdjęcie na adres dagooshya@gmail.com, a ja je udostępnię :) Dagmara Osowska